SteamOS, Steam Machines – co następne?

Przez ostatnie kilka dni Valve uchyla kolejne rąbki ich „tajemnic”. Nie, ostatnią z nich nie będzie HL3 – ale może i lepiej, że seria skończyła się na dwóch świetnych tytułach i nie próbują żerować na dobrej serii tylko dla zysku jak niektórzy inni? Na myśl mi przychodzi Max Payne 3, który jest dobrą grą, ale nie jest Maksem. Dobra, tyle tych dygresji i gadania o niczym. Przejdźmy do rzeczy.

SteamOS

steamosCo to, po co, na co? Jak ujrzałem, że pierwszą „niespodzianką” (raczej większość śledzących Valve się spodziewała) jest SteamOS to wiedziałem co będzie następne, a to jest kluczowe do odpowiedzi na pytanie „po co”.

Mówiąc po krótce – SteamOS będzie dystrybucją Linuksa (tak, kolejną! chociaż mnie nie boli ich mnogość jak niektórych) skierowaną do używania z telewizorami i system typowo do rozrywki. Tak – oferta ma się rozszerzyć o muzykę i filmy, zobaczymy co z tego będzie. Co to może oznaczać? Być może w końcu twórcy zauważą inne systemy operacyjne niż Windows i zamiast pisać gry w DirectX przeniosą się na OpenGL, który wcale nie jest gorszy. A wręcz lepszy jak potwierdziło samo Valve podczas portowania Left4Dead2.

Co więcej zapowiedzieli przy tej okazji? Coś o czym szumiały drzewa, coś w co bity już się układały same jakiś czas temu – możliwość dzielenia się grami. Czyli najnormalniejsze w świecie pożyczanie tytułów. Jak to działa? Tego dowiemy się już niebawem – trochę osób dzisiaj dostało dostęp do wersji Beta. Jak się załapię i przetestuję to napiszę tu na ten temat więcej.

Setki świetnych gier są już dostępne i działają na systemie SteamOS. Wkrótce pojawią się informacje odnośnie największych i najpopularniejszych tytułów dostępnych bezpośrednio dla systemu SteamOS w roku 2014.

To jest bardzo interesujące. Pewnie są prowadzone lub już były rozmowy z firmami na temat portów na Linuksa. Da się? Da.

Steam Machinessteammachines

To nic innego jak już długo wyczekiwany SteamBox. Tylko użyli innej nazwy. Będzie to urządzenie pomiędzy konsolą, a komputerem działające z systemem SteamOS. Czy to dobry krok?

Prawdopodobnie w Polsce się zbytnio nie przyjmie – chociaż to zależy od ceny. Ja raczej nie zapłacę, bo po co – skoro SteamOS zainstalować będę mógł normalnie na swoim komputerze. Ale na świecie może być ciekawie. Będzie wsparcie i to mnie najbardziej ciekawi. Valve zrobi wszystko, żeby na ich sprzęcie (a przecież będą musieli w nim mieć kartę graficzną Nvidii albo AMD) wszystko działało ok. Co to oznacza? Lepsze sterowniki dla Linuksa, producenci w końcu zauważą ten system i coś ruszy. I tego sobie, i Wam (pewnie nie wszystkim, ale części z czytających) życzę.

Co będzie za niecałe dwie doby? Tego nie wiem. Co mi przychodzi do głowy – więcej informacji odnośnie gier dostępnych na SteamOS w 2014 roku, ale wątpię by temu poświęcali aż taką uwagę. Na reddicie spekulują, że może „SteamPad” – czyli gamepad od Valve dedykowany do Steam Machines. Popierają to wyglądem ostatniego kółeczka. Zastanawiać się możemy jeszcze ponad 40 godzin – i się dowiemy co jest następne, Może jednak HL3? ;)