Funtoo i Gentoo

1279033813: Started emerge on: Jul 13, 2010 15:10:13
Wtedy się wszystko zaczęło. Zaczęło się Funtoo na moim komputerze. Co mogę powiedzieć po tym czasie?

Powiem tyle – było miło. Jednak po półtora roku polityka w Funtoo zaczęła mnie irytować. Na pewno jest kilka fajnych rzeczy – chociażby boot-update. Bardzo fajny, prosty skrypt do aktualizowania gruba. Minusem jest update drzewa portage co 12 godzin, co w przypadku jakiegoś błędu w ebuildzie może być problematyczne – w ten sposób przypadkiem uwaliłem raz swoje Funtoo, na szczęście miałem backup ;) Do tego Robbins się mocno trzyma i „Funtoo is a personal project of mine, so I’m the only real developer”[1. Funtoo Linux FAQ] co po części też skłoniło mnie do zmiany.

Co mi oferuje Gentoo? Trochę częstsze aktualizacje bazowych programów typu GCC, openrc, etc. Co nie znaczy, że muszą być one nowsze niż w Funtoo, gdzie ostatnio była aktualizacja gcc 4.4.5 => 4.6. Dodatkowo w Gentoo działają mi otwarte sterowniki do AMD – nie wiem czy to coś z mojej winy, ale znakomitą większość konfiguracji przeniosłem po prostu, w szczególności make.conf i flagi USE – działa. Kolejna rzecz jaką zauważyłem – Gentoo szybciej się uruchamia, kwestia pewnie ogromnej różnicy w wersji openrc. Wraz z przejściem zaczynam się pomału udzielać na bugzilli.

Co by tu mówić – Funtoo oferuje teoretycznie bardziej stabilne core. Jednak ja wolę już Gentoo. Funtoo trzeba po prostu lubić, bo obie dystrybucje są w 99% identyczne.