Android

Czas na zmiany – pierwszy w kolejności jest telefon. I tak oto kilka dni temu z marnego już N70 przeniosłem się na HTC Desire Z. Nie był to ogromny szok jako, że wcześniej miałem już telefon z dotykowym ekranem. Co mogę powiedzieć o HTC? Jakość. Jest wykonany na dość wysokim poziomie, klawiatura działa tak jak trzeba. Tyle. Przejdźmy do Androida samego w sobie.

MIUI

Pierwszy ROM, który używałem, pierwszy android. Co powiem? WOW, wygląda świetnie, widać wzorowanie się na iPhone. Działało to nieźle. Świetnie przemyślane kontakty, smsy i inne podstawowe aplikacje. Jednak czasem muliło.

Sense 3.0

Drugi ROM – padło akurat na VU. Cóż… nie działało to źle, jednak prędkość do zadowalających nie należała. Wygląd każdy chyba zna. Aplikacje świetne, szczególnie aparat od HTC.

CM 7.1-rc1

Ostatni testowany jak na razie ROM. Jest na pewno najszybszy. Za to dialer, kontakty – gorzej od rywali. Aplikacja aparatu nie powala na kolana jak ta od HTC.

Co dalej? Poszukam ROMu z Sense 3.5, z nadzieją, że będzie to działać lepiej i sprawniej. Niedługo, jak pogoda się polepszy – w planach mam mini test trzech aplikacji “rowerowych”.